Genius Głośniki SW-HF 5.1 5005 – test

Twierdzę tak, ponieważ na licznych forach internetowych pojawiają się pytania o nie, a nikt nie potrafi udzielić konkretnej odpowiedzi. Techno.gildia.pl miała okazję testowania tych głośników i zaraz się dowiecie jak one działają.

Pierwsze, co rzuca się w oczy po kupnie tych głośników to pudełko, które ma mniej więcej 110 centymetrów wysokości. Waga całego zestawu też nie jest mała, bo to ponad 20 KG, ale to wszystko dlatego, że po otworzeniu wieka zobaczymy sześć głośników. W zestawie znajdziemy pięć satelit, głośnik centralny i niskotonowy, których moc to odpowiednio 60, 15 i 70 Wat. Całość wykonana jest z drewna wiśniowego (obecnie najbardziej modnego). W opakowaniu znalazłem również pilota, kable i instrukcje obsługi – przydatna podczas montażu.

Po podłączeniu wszystkich kabli i usytuowaniu wszystkich głośników w odpowiednim miejscu przyszedł czas na generalny test. Jako, że sprzęt można podłączyć do wieży, dvd i konsoli postanowiłem więc sprawdzić głośniki we wszystkich możliwych konfiguracjach i na każdym z tych systemów…

Wieża
Podłączenie do wieży jest proste, a przynajmniej było w moim przypadku. Postanowiłem więc wypróbować głośniki na kilku płytach z mojej kolekcji. Odpowiednio poleciał Michael Jackson, Wolfgang Amadeusz Mozart i kapela Guns’n’Roses. Kilka całkowicie różniących się od siebie stylów muzycznych, ale muszę przyznać, że głośniki radzą sobie ze wszystkimi. Wystarczy bowiem tylko odpowiednio je uregulować i możemy cieszyć się nieskazitelną jakością dźwięku. Dodatkowo moc tych głośników sprawiła, że całe mieszkanie zaczęło drżeć. Teraz już wiecie, co trzeba kupić aby dokuczyć uciążliwej sąsiadce….

DVD
Po podłączeniu i odpaleniu DVD z początku nie było nic słychać, a to dla tego, że nie wybrałem opcji DVD. Kiedy jednak już wykonałem tą czynność i włączyłem film poczułem się jak w kinie. Nowy Batman, bo właśnie jego oglądałem, przy innego typu głośnikach nigdy nie miał tylu efektów dźwiękowych. Na tych głośnikach było słychać nawet najmniejszy szmer, a sceny pojedynków miażdżyły moje uszy. Dzięki temu urządzeniu poczułem się jakbym był w środku całego piekła.

Konsola
Tutaj oczywiście jest problem z niektórymi urządzeniami tego typu – czytaj Xbox 360, ale już na innych tego typu maszynach wszystko jest ok. Dźwięk w grach można śmiało porównać do efektów z filmów nagranych i odtwarzanych na DVD. Wszystko jest czyste w brzmieniu i odpowiednio mocne gdy trzeba. Nic dodać, nic ująć tylko się rozkoszować…

Oczywiście tę zabawkę możemy podpiąć też do komputera, aby nie było, że o blaszkach zapomniano.

Skoro dobrnąłeś już tutaj drogi czytelniku, to pewnie jesteś zachwycony i zachęcony do kupna tych głośników. Musisz jednak wiedzieć, że cała ta maszyneria ma swoje minusy. Pierwszym z nich jest wielkość całego zestawu. Jeśli masz mały pokój, to daruj sobie te głośniki. Po pierwsze dla tego, że dźwięk będzie się zlewał, a po drugie nie będziesz miał gdzie ich postawić. Odpowiednim miejscem dla tego typu głośników jest minimum 20 m2, jeśli masz mniej to inwestuj w coś innego. Błędem, ale takim nie do końca wielkim, jest również to, że zestaw nie posada cyfrowego wyświetlacza. Przez to ciężko jest określić poziom basów etc. (podobno nowsze modele tych głośników już mają zaimplementowane wyświetlacze).

Z nieprzyjemnych rzeczy to tyle. Na zakończenie tego wszystkiego wspomnę jeszcze o pilocie, który jest prosty jak budowa cepa, ale to dobrze. Nie ma w nim miliona przycisków – są tylko te do przełączania się na właściwy tryb oraz regulacja basów, tonów itp.  Nie mogę zapomnieć również o cenie tego urządzenia. W sklepie można je dostać za jedyne 350 zł, to dość tanio jak na tego typu sprzęt.

Powyższe dane pochodzą z portalu StacjaKultura.pl, który jest ich właścicielem. Blog utrzymywany jest dzięki AMSO RENT Wynajem komputerów , firmie która dba, aby dobre teksty nie znikały z sieci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *