Panda Managed Office Protection – test

Panda Managed Office Protection to antywirus, który jest w stanie ochronić stacje robocze, serwery i komputery przenośne w Twojej firmie oraz pozwala na zdalne zarządzanie nimi.

Instalacja programu jest prosta i szybka. Cały proces trwa dosłownie kilka minut i składa się z kilku kroków, przez które przeprowadza nas instalator. Aplikacja waży odrobinę ponad 30MB, a to dlatego, że producenci oprogramowania postarali się, aby na stacjach roboczych instalowało się tylko najpotrzebniejsze oprogramowanie, bez zbędnych modułów, które tylko spowalniają działanie systemu. Za pomocą panelu administracyjnego znajdującego się na serwerze producenta możliwa jest konfiguracja wszystkich stacji roboczych przy użyciu Internetu. Nie ma potrzeby wgrywania dodatkowego oprogramowania. Wchodzimy na stronę www, wpisujemy login oraz  hasło i mamy pod kontrolą wszystkie komputery. W każdej chwili możemy zablokować odpowiedni program na konkretnej maszynie, zmienić uprawnienia użytkowników itp.

Program Panda Managed Office Protection pozwala na nadawanie uprawnień użytkownikom, tworzenie grup użytkowników i zmianę ustawień dla całego środowiska sieciowego za pomocą kilku kliknięć myszką. Dzięki modułom zastosowanym w Pandzie stała się ona jednym z lepszych systemów chroniących przed wirusami. Ta aplikacja pozwala na generowanie raportów bezpieczeństwa oraz tworzenia audytów zabezpieczeń, które polegają na sprawdzeniu wszystkich firmowych komputerów  i wykryciu słabych punktów systemu. Zapora sieciowa została dodatkowo wzbogacona o moduł IDS oraz system wykrywający próbę infekcji komputera poprzez robaki sieciowe. Oprócz tego, za każdym razem, gdy użytkownik którejś ze stacji roboczych spróbuje zrobić cos niedozwolonego, administrator zostaje o tym poinformowany odpowiednim komunikatem.

Dzięki staraniom programistów z firmy Panda Seciurity, program Panda Managed Office Protection ma jedne z najniższych na rynku wymagań systemowych  w kategorii programów zabezpieczających. Jak twierdzi producent PMOP działa już na komputerach wyposażonych w 128MB pamięci ram oraz procesor 300 Mhz (!). Nie wiem, ile jest w tym prawdy, ponieważ instalowałem Pandę na komputerach kilkakrotnie mocniejszych od podawanych wymagań minimalnych i muszę przyznać, że program działa w tle i praktycznie nie zużywa zasobów peceta zarówno na Viscie jak i na Windowsie XP.

Teraz przyszła pora na odrobinę przemyśleń. Generalnie program dobrze spełnia swoją funkcję. W ciągu 11 dni użytkowania (na tyle otrzymałem licencję) nie znalazłem w nim jakichś poważniejszych błędów, więc pozwolę skupić się na rzeczach które najbardziej mi się spodobały. Dzięki temu, że system administracji znajduje się na komputerach producenta to firma korzystająca z Pandy może zaoszczędzić znaczne kwoty pieniędzy, które normalnie pochłaniałoby utrzymanie własnego serwera i rozbudowanie sieci w firmie. Kolejna rzecz, która przypadła mi do gustu to, to, że program automatycznie aktualizuje bazy wirusów na wszystkich stanowiskach równocześnie. Wystarczy zaktualizowanie jednej z baz, a stacja, na której to zostało zrobione roześle za pomocą sieci LAN  informacje z aktualizacją do reszty stanowisk i je uaktualni, przez co łącze internetowe będzie obciążane tylko raz. Jak dla mnie jest to genialne rozwiązanie, zwłaszcza dla firm, które dysponują wolnym dostępem do Internetu.

Podsumowując. Panda Managed Office Protection jest jednym z ciekawszych programów z jakimi miałem ostatnio odczynienia. Wszystkie omawiane wcześniej funkcje oraz prostota obsługi sprawiają, że PMOF świetnie nadaje się do obsługi struktur małych i średnich firm. Idea zarządzania siecią za pomocą panelu na stronie www sprawdza się wyśmienicie. Może kiedyś twórcy programu wpadną na pomysł zaimplementowania tego typu panelu w domowych wersjach swoich programów. Myślę, że wielu rodziców byłoby zainteresowanych możliwością sprawdzania swoich pociech w tak przyjemny i łatwy sposób, jaki daje nam Panda Managed Office Protection.

Ocena 4/5  i srebrny medal

Plusy:

+ szybka instalacja
+ panel administracyjny dostępny z poziomu WWW
+ małe wymagania sprzętowe
+ proces aktualizacji

Autor tekstu: Dawid Szyszko

Wpis został zasięgnięty z StacjaKultura.pl, portalu który jest jego właścicielem. Blog utrzymywany za pośrednictwem AMSO Rent Wynajem laptopów i komputerów, spółki która zadbała, by dobre słowa nie znikły z sieci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *