HTC Legend test telefonu

Pierwsze wrażenie

Legend ma dość typowy kształt monobloku znanego z innych smartphone′ów z tej serii, ale HTC podgięło dolny koniec obudowy dla urozmaicenia. Ogólnie design tego modelu uważam za fantastyczny. Podobają mi się wszystkie rozwiązania zaproponowane przez projektantów tego telefonu. Nawiązuje on wyglądem do iPhone′a i wcześniejszych modeli HTC, ale mimo wszystko zachowuje odmienność i przyciąga wzrok.



Testy

Poza świetnym wyglądem Legend ma jeszcze kilka asów w rękawie, należy do nich np. wyświetlacz. Ekran AMOLED o przekątnej 3,2” oraz rozdzielczości 320 x 480 HVGA jest bardzo dobry. To jednak nie wszystkie pozytywne cechy, ekran wykonano w technologii pojemnościowej, więc odznacza się duża czułością i dokładnością, a dodatkowo można z niego korzystać używając więcej niż jednego palca.

Jeśli chodzi o multitouch to warto zauważyć, że najnowszy Android 2.1 ma ciekawe funkcje, które wykorzystują tę własność ekranu. Do takich funkcji należy, między innymi, przełączanie się między kolejnymi pulpitami. Już nie musimy mozolnie przesuwać się tylko w lewo lub prawo, aby dotrzeć do właściwego. Wystarczy, że zmniejszymy pulpit, na którym aktualnie pracujemy, tak jak zmniejszamy fotografie czy strony internetowe i już mamy widok na wszystkie możliwe obszary pracy.

Poza tym nowy Android ma to coś. Trudno mi określić o czym dokładnie tutaj piszę, ale pierwszy edycja tego OSa była bardzo innowacyjna i zrobiła na mnie spore wrażenie. Później nie miałem z nim styczności, aż do wersji 2.0, która była niezła, ale czegoś jej brakowała i byłą mocno zagmatwana. Tutaj natomiast , w wersji 2.1, wszystko jest na swoim miejscu i znów wygoda użytkownika stoi na pierwszym miejscu.

Dobrym partnerem ekranu i systemu operacyjnego jest urządzenie wskazujące, którego nazwę przetłumaczono jako „optyczny manipulator kulkowy”. Dla osób, które spotkały się z np. HTC Magic będzie to po prostu inne wcielenie kulki, która spełniała tam funkcję przycisku nawigacyjnego. W Legend kulka została zastąpiona czujnikiem optycznym. Moim zdaniem to jeszcze lepsze rozwiązanie niż kulka, bo na ogół elementy mechaniczne w takich miejscach bywają awaryjne.

HTC ma również stronę rozrywkową, ponieważ Legend umożliwia nam słuchanie muzyki z karty pamięci (obsługuje karty do 32 GB) lub radia, robienie zdjęć o dowolnej porze dnia i nocy, gdyż wyposażono go także w lampę błyskową. Aparat fotograficzny ma matrycę 5 MP. Konstruktorzy nie zapomnieli, że użytkownicy nie lubią być do niczego zmuszani i wmontowano gniazdo słuchawek mini-jack, 3,5 mm.

Á propos kart pamięci są jeszcze dwie sprawy, których nie można pominąć. Po pierwsze znalazłem jeden błąd projektantów – karty pamięci nie da się wyjąć bez wyłączania telefonu. HTC Legend właściwie nie ma tylnej klapki, więc żeby dobrać się do karty pamięci trzeba zdjąć małą czarną zaślepkę z tyłu obudowy i tam pokażą się także bateria i karta sim. Po zdjęciu tej zaślepki trzeba jeszcze otworzyć specjalny „dynks” i wtedy właśnie akumulator wyskakuje ze swoje miejsca i odcina dopływ prądu, ale możemy też wyjąć kartę pamięci. Po drugie, to już zaleta, smartphone umożliwia robienie kopii zapasowej wszystkich danych zapisanych w telefonie i na karcie sim. To bardzo praktyczna funkcja, bo wiadomo, że kopia zapasowa to zawsze przydatna rzecz.

Odkryłem jeszcze jeden aspekt, nad którym powinni skupić się inżynierowie HTC. Jest nim niestety akumulator. Przy oszczędnym użytkowaniu da się osiągnąć 3 dni na jednym ładowaniu, ale przy aktywnym modelu wykorzystania telefonu 2 dni to będzie powód do radości. Jeśli planujesz zakup HTC Legend przyzwyczaj się, że trzeba będzie go często ładować. Jedynym co może pomóc jest częsta synchronizacja danych w komputerze i telefonie poprzez HTC Sync, wtedy akumulator zawsze się troszkę podładuje podczas wymiany danych z naszym PC.

Zanim dostałem Legend do testów słyszałem opinie, że jego procesor ma tylko 600 MHz i, że to za mało na taki telefon. Myślałem, że może to i racja, w końcu HD2 ma Snapdragona z zegarem 1 GHz, Desire też ma 1 GHz, ale po dokładniejszym zapoznaniu się ze specyfikacjami różnych telefonów widzę, że 600 MHz to i tak czołówka. Dodatkowo mogę powiedzieć, że przez cały czas jaki spędziłem z Legend nie zauważyłem, żeby jakieś zadania przekraczały możliwości obliczeniowe zamontowanego procesora.

Na koniec chciałbym jeszcze wspomnieć o masie urządzenia. W prawie każdym teście piszę, że producent się nie postarał i że sprzęt był za ciężki. Tutaj jednak nie mogę niczego takiego napisać, ponieważ HTC Legend waży 126 gram i jest to masa, którym bym określił jako „akurat”. Telefon nie ciąży w kieszeni ani nie sprawia wrażenia zabawki, gdy bierzemy go do ręki. Jest po prostu w sam raz.

Podsumowanie

Legend od HTC jest jak na razie najlepszy telefonem z jakim miałem przyjemność obcować. Ma wszystkie funkcje jakich można wymagać od telefonu, działa sprawnie i obsługa jest bajecznie prosta. Właściwie to trudno znaleźć jakąś wadę poza akumulatorem o zbyt małej pojemności. Gdyby nie to mógłbym z czystym sumieniem wystawić ocenę 10, ale z powodu potrzeby częstego ładowana jest (tylko) 9.

Plusy:
+design
+ekran z multitouch
+złącze mini-jack (3,5mm)
+Android 2.1
+obsługa kart pamięci do 32 GB
+automatyczny back up

Minusy:
-akumulator
-brak możliwości wyjęcia karty pamięci bez wyłączania urządzenia

Ocena: 9/10

Paweł Mucha. Jesteśmy częścią StacjaKultura.pl i sponsoruje nas laptopy poleasingowe Kraków

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *