NBA Elite 11 zapowiedź gry

Z tego, co możemy przeczytać w informacji prasowej, jaką opublikowało ostatnio EA Sports, możemy się dowiedzieć, że tegoroczna edycja ich koszykówki będzie oparta na trzech filarach, które mają przynieść małą rewolucję w gatunku. O tym ile jest w tym marketingowego lania wody, a ile prawdy przekonamy się we wrześniu. Tymczasem przyjrzyjmy się wspomnianym elementom.

Pierwszym jest coś, co zostało nazwane „Hands On Control”. David Littman (Creative Director) twierdzi, że nowy system kontroli pozwoli panować nad każdym ruchem zawodnika. Mowa tutaj o kontroli nad zwodami, rzutami, wsadami, przechwytami i masą innych rzeczy, w których brakuje chyba tylko oddychania. I to wszystko w czasie rzeczywistym z pominięciem długich animacji konkretnych ruchów.

Drugim filarem będzie poprawiona fizyka. Nowy system ma „usunąć interakcje pomiędzy dwoma koszykarzami, które odebrały graczom kontrolę nad grami koszykarskimi.” Ponadto, gracz będzie mógł poruszać się niezależnie od innych zawodników. Że niby co? Do tej pory łaziła ze mną całą drużyna?

Trzecim elementem ma być nowy system rzutów. Jego losowość ma być zastąpiona przez system oparty na umiejętnościach gracza. Poczekamy zobaczymy.

Za cztery miesiące przekonamy się jak wspomniane zmiany sprawdzą się podczas zabawy. Być może w tym roku, EA Sports dokopie 2K.

Łukasz Czerwińki

Sponsoruje nas laptopy poleasingowe kraków i jesteśmy częścią StacjaKultura.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *