God of War: Duch Sparty recenzja gry

Sytuację tą zmieniły Łańcuchy Olimpu na PSP, które jako pierwsze  ukończyłem w całości. Czy Duch Sparty to kolejna gra z Kratosem w roli głównej, którą odłożę na półkę i pozwolę jej zniknąć zasypanej kurzem?

Akcja drugiego już przenośnego Spartiaty toczy się pomiędzy wydarzeniami z pierwszej i drugiej części gry i generalnie niewiele wnosi do znanej już historii. Całość obraca się wokół brata Kratosa – Demiosa. Okazało się bowiem, że bohater wbrew temu, co mu się wydawało nie jest sam na tym złym świecie. Postanawia on więc uratować członka swojej rodziny z więzienia  w  Królestwie Śmierci Thanatosa.

amso.pl

God of War: Duch Sparty to mała wersja olbrzymiej gry z dużych konsol. Takie przeniesienia zazwyczaj nie mogą się obejść bez cięć w zawartości. Jak Panowie z Ready at Dawn poradzili sobie z tym problemem? Doskonale, tak naprawdę pod względem długości zabawy oraz przyjemności płynącej z rozgrywki Duch Sparty nie rożni się niczym od swoich dużych braci.

Laptopy poleasingowe

Problemem pierwszej części przenośnego Kratosa była długość linii fabularnej która, wystarczała na jeden dzień porządnej zabawy. Kontynuacja nie popełnia błędów poprzednika przez, co historia opowiedziana w tej pozycji jest teraz niemal dwa razy dłuższa. Kolejna sprawa to kiepscy bossowie, których praktycznie nie było w pierwszej części na PSP. Teraz ich liczba wzrosła drastycznie, a pojedynki, które z nimi stoczycie wyglądają bardziej epicko. God of War: Duch Sparty jest tytułem zrealizowanym z wielkim rozmachem jeśli pod uwagę weźmiemy konsole przenośne. Tak naprawdę wiele pozycji z dużych konsol może się od tego tytułu wiele nauczyć.

Mechanika zabawy została niemal nietknięta bo nie naprawia się tego, co nie jest popsute. Owszem pojawiło się kilka nowych modyfikacji np. możliwość podpalania ostrzy Ateny, ale nie mają one większego wpływu na to jak odczuwamy ten produkt. Tak naprawdę jest to wciąż ta sama gra, którą znamy z PlayStation 2 tylko w wersji kieszonkowej. Nadal zabawa nastawiona jest na wybijanie wszystkiego, co się rusza w, jak najbardziej efektywny i efektowny sposób. Całość mechaniki skupia się raczej na ofensywie, blok służy tutaj, jako dodatek do świetnie zrealizowanych ataków. Tak samo, jak na dużych konsolach Kratos może również korzystać z magii.

Graficznie produkt prezentuje się bardzo okazale. Jest to obecnie najlepiej wyglądająca gra na konsole przenośną Sony i nie ma w tych słowach ani krzty przesady. Dostępne tereny powalają rozmachem i ilością detali. Animacja jest przepięknie zrealizowana i co ważne płynna. Epickie sceny, z których słynie ta seria nawet na małym ekranie robią naprawdę duże wrażenie. Obrywanie głów przeciwników nigdy nie sprawiało mi większej przyjemności. Już na pierwszy rzut oka widać, że twórcy bardzo starali się aby Duch Sparty wyglądał lepiej niż poprzednik, co przy tak ograniczonych możliwościach sprzętowych jest dość trudne do wykonania. Jednak wygląda na to, że jak ktoś chce, to potrafi ponieważ różnica w grafice pomiędzy tymi dwiema pozycjami jest znaczna.

Dźwięk w God of War: Duch Sparty to bardzo miłe zaskoczenie. Dlaczego? Bo Bogusław Linda powrócił. Tak, ta pozycja została wydana w pełnej polskiej wersji językowej, która po prostu „urywa głowę”. Do tego dochodzą świetne odgłosy walki oraz muzyka stale budująca nastrój. Taka jakość audio w grze sprawia, że zabawa w ten produkt bez słuchawek to profanacja.

Jaki jest Duch Sparty? To tak naprawdę wciąż ta sama gra. Większa, bardziej epicka, dłuższa, ale niezmieniona w podstawowych kwestiach. Jeśli tak, jak mi podobała Wam się ostatnia część Kratosa na PSP  to od najnowszego produktu Ready at Dawn nie będziecie mogli się oderwać. Każda osoba, która posiada PSP i lubi shlasehry po prostu powinna nabyć ten tytuł.

Ocena: 9,3/10

Plusy:
+ doskonała oprawa graficzna
+ stary dobry God of War
+ świetna lokalizacja

Minusy:

– żadnych zmian w mechanice w stosunku do poprzedników

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *